"Nie najlepiej." Pokręciłam głową, przybierając ponurą minę.
Christopher spanikował. Dotknął mojego czoła i obejrzał rany na ramieniu. "Boli? Wezwę lekarza."
"Nie odchodź!" – krzyknęłam pospiesznie, pocierając żałośnie brzuch. "Jestem taka głodna. Mam ochotę na wielki kawał mięsa."
Christopher znieruchomiał na kilka sekund, po czym wybuchnął śmiechem. "Ty mały urwisie! Ale mi napędziłaś stracha" –






