– Przykro mi, ale nigdy nie lubiłam jeść ryb. Wolę desery i karmelizowane żeberka wieprzowe. Jeśli masz ochotę, jedz, nie krępuj się.
Jak można się było spodziewać, wrogowie spotykają się często. Zanim zdążyłam skończyć posiłek, do jadalni wkroczyła z gracją Crystal. Szedł za nią tłum facetów, niczym ochroniarze dbający o jej bezpieczeństwo. Było to doprawdy wspaniałe widowisko. Uniosła arogancko






