– Dlaczego? – Christopher oparł głowę o moją.
– Ponieważ chcę być razem z tym, kogo kocham, zamiast spędzić resztę życia na wspominaniu namiętności, która nas kiedyś łączyła. Dlatego właśnie odmawiam bycia Lucy, która zakochała się bez pamięci i żyła echem swoich wspomnień.
Koniec końców, byłam prostą osobą. Szaleńcze zauroczenie i porywający romans nie były w moim stylu. Szukałam tylko spokojnego






