„Fuj?” powtórzył mężczyzna, a na jego twarzy wykwitł łobuzerski uśmiech. Wyczuwając, że mam kłopoty, rzuciłam się do drzwi. Zdążyłam jednak zrobić zaledwie kilka kroków, zanim Christopher mnie dogonił. Przyparł mnie do kuchennego blatu, po czym zakrył moje usta swoimi.
Czubek jego języka tańczył w moich ustach, podczas gdy on celowo wydawał głośne odgłosy pocałunków. Jego wygłupy nabrały jednak po






