„Ach...” mój protest utonął w namiętnym pocałunku mężczyzny. Zanim się obejrzałam, leżeliśmy już w łóżku.
Trzymając go za szyję, spojrzałam głęboko w jego oczy i zapytałam pomiędzy płytkimi oddechami: „Może pozwolę ci zatrzymać mnie przy sobie na zawsze. Co ty na to, kochasiu?”
Jakby otrzymał solidny zastrzyk energii, na jego czole pojawiły się krople potu, gdy przyspieszył ruchy bioder. W pełni u






