Wypchnęłam go za drzwi i popchnęłam w stronę windy. Następnie wcisnęłam przycisk parteru i powiedziałam: – Przestań wygadywać bzdury, bo wynajmę kuriera, żeby wysłał cię za granicę.
– Jesteś taka okrutna. Nie dasz mi buziaka na pożegnanie, zanim wyjadę? Ja... – Nie dokończył zdania, ponieważ przycisnęłam swoje usta do jego warg.
Pocałowałam go w taki sam sposób, w jaki on całował mnie – namiętnie






