Kobieta w średnim wieku i młody mężczyzna ruszyli mi na ratunek. Kobieta cisnęła torbą marchewek w głowę Lyle'a, a ja wykorzystałam okazję i nadepnęłam mu na palce u stóp.
– Jeszcze jak ci przykro! Dobrze ci tak, za to, że mnie deptałeś! – Kopnęłam go w nogi, a ktoś podszedł, by powstrzymać Lyle'a przed uderzeniem mnie.
Wokół miejsca zdarzenia zaczął gromadzić się tłum, a gapie gestykulowali, wymi






