Kiedy byłam młoda, musiałam stawiać czoła wszelkim upokorzeniom, bo nie miałam nikogo, kto mógłby mnie wesprzeć. Mimo że ten stan rzeczy nie uległ zmianie, nie potrzebowałam już cudzego poparcia, ponieważ mogłam polegać na sobie.
Zirytowana Yvette wydusiła z siebie odpowiedź, a jej twarz wykrzywiła się z gniewu: – Yvonne, co sprawia, że uważasz się za uprawnioną, by się mnie czepiać? Nie masz za g






