Zszokowany Carl podniósł głowę, by spojrzeć na stojącą tam Isabelle.
Następnie wziął telefon do drugiej ręki i powiedział: "Ty... Ja... pozwól mi to potwierdzić. Ta studentka z Norward, Isabelle, to ktoś z twojej rodziny?"
Na drugim końcu linii mężczyzna odpowiedział głębokim i magnetycznym głosem: "Tak, jest z rodziny Harrisów."
Od Harrisów? Których Harrisów? Czy to o tych Harrisów chodzi? Chase






