Mężczyzna wziął głęboki oddech w ciemności. Rosnące zrozumienie dziewczyny dla ich działań zaczynało napawać go strachem. To było tak, jakby myśliwi ukrywali się w cieniu, a to on został obnażony, ukazując wszystkie swoje słabe punkty.
Poczuł mrowienie na karku.
„Joker” był kryptonimem szefa ich organizacji, nie odnoszącym się do błazna, lecz do najwyższej karty.
Przywódcy i geniusze zbrodni z Mro






