Przez George'a w sercach wszystkich wezbrały już ciche przekleństwa.
Obecny na miejscu lekarz prowadzący zachował zimną krew i zauważył: "Proszę pani, to nie jest odpowiednie miejsce na przechwałki".
Isabelle nie okazała żadnego zaniepokojenia, stwierdzając jedynie: "Moje prawo wykonywania zawodu lekarza zostało w domu".
Było oczywiste, że ta uwaga została skierowana do George'a.
W tłumie malowały






