Isabelle uśmiechnęła się chłodno, odsłaniając urocze, perłowobiałe zęby. Powiedziała: "Mój drogi ojcze, nie poznajesz mnie?"
Jej wyraz twarzy stał się siny, a potem natychmiast zmienił się w neurotyczny sposób. Złowrogi uśmiech pozostał, ale jej delikatne brwi zmarszczyły się z niezadowolenia. "W końcu jestem twoim ulubionym dzieckiem."
Rozszerzone źrenice Jasiela gwałtownie się skurczyły, a on sa






