Danny wpatrywał się w migającą czerwoną kropkę na ekranie, a jego oczy rozszerzyły się z szoku. „Ale szybko!”. Nawet jeszcze nie zdążył usiąść.
„Cholera, to ktoś z naszej szkoły. Chłopaki, ruszać się, idziemy go złapać” – powiedział Danny, dając znak pozostałym, by poszli za nim.
Isabelle poczuła, jak w kieszeni wibruje jej telefon.
To był telefon od George'a.
Wtedy, podczas gdy Danny był zajęty ł






