Jej oczy często wydawały się obojętne i George nie był pewien, co czuli inni, patrząc w nie, ale jemu przynosiło to ogromny spokój. Nie postrzegał tego jako oziębłości. Przeciwnie, uważał to za relaksujące i swobodne.
George poczuł się niezwykle nieskrępowany, wpatrując się w nią bezpośrednio po raz pierwszy.
Nie mógł się powstrzymać i wyciągnął rękę, chcąc dotknąć jej cienkich powiek, ale Isabell






