W tym samym czasie Yves i Jim wybiegli ze swoich pokoi.
Yves z siłą szarpnął klamkę do pokoju Isabelle, lecz zastał zamknięte drzwi. Zapytał z niepokojem: – Skarbie? Co się dzieje? – Mógł jedynie zapukać.
– Skarbie, otwórz drzwi – powiedział Yves, a jego twarz wyrażała napięcie i lęk.
Nie było odzewu. Cofnął się, gotowy wyważyć drzwi kopnięciem.
Właśnie wtedy drzwi się otworzyły.
W progu stała Isa






