Jim nie poświęcał temu zbyt wiele myśli. Właściwie to cieszył się na ponowne spotkanie z nią w przyszłości. Powiedział pół żartem: "Mam nadzieję, że nasze następne spotkanie odbędzie się w pogodnej i komfortowej atmosferze."
Isabelle uśmiechnęła się i zapewniła: "Spokojnie, na pewno nie będzie to nic takiego jak dzisiaj."
Gdyby Jim miał podjąć się kolejnej sprawy sądowej, która poniżałaby jego umi






