Jim był zaskoczony, myśląc, że mógł błędnie zinterpretować to, co widział, i poczuł się zmuszony schylić, by bliżej przyjrzeć się Marii.
Czy naprawdę była przerażona aż do łez?
Nie zdawał sobie sprawy, że tak łatwo ją przestraszyć.
Jim nie był przyzwyczajony do wywoływania rozpaczy u młodych dziewcząt aż do momentu, gdy zaczynały płakać. Widząc jej łzy, był zdeterminowany nie zwlekać dłużej i przy






