– Powiedz mi, jak się nazywasz?
Głos Joshuy odbijał się upiornym echem w ogromnym salonie, raz z oddali, raz z bliska, eteryczny i nieuchwytny.
Niczym manipulowana marionetka, dziewczyna zamrugała ociężale i odezwała się z wahaniem: – Isabelle... Jenkins.
Joshua zapytał: – Jak ma na imię twój brat?
– Ethan... Jenkins.
Joshua zapytał: – Kim jest dla ciebie Jim?
– Moim... przyjacielem.
Joshua zapyta






