Tony próbował się do niej zbliżyć, zadając przeróżne pytania. Ponieważ Isabelle nie była zainteresowana odpowiadaniem, zaczął mówić o jej celu podróży – podziemnym ringu bokserskim.
– Menedżer tego ringu też wydaje się pochodzić z Ardonu – powiedział Tony po egnaryjsku.
Tony kontynuował: – Znasz ich? A może należysz do ringu? Nigdy cię tu nie widziałem.
– Są z Ardonu? – odpowiedziała pytaniem Isab






