Podczas śniadania George był rozkojarzony.
Z kolei Isabelle była niewzruszona; jadła śniadanie i pytała go, o której godzinie dotrze broń.
Broń miała zostać dostarczona nie tylko do nich, ale także do różnych innych miejsc – twierdz Mrocznego Cienia.
Isabelle zaczęła czynić przygotowania.
Nie chciała już dłużej opóźniać swojej zemsty na Mrocznym Cieniu, nawet jeśli oznaczało to stawienie czoła JOK






