Mężczyzna był otoczony ochroniarzami w czarnych garniturach, tworząc ostry kontrast z zatłoczonym i chaotycznym otoczeniem. Mimo ciasnej przestrzeni, obszar wokół mężczyzny był uderzająco przestronny i cichy.
Przyciągnęło to nie tylko uwagę Isabelle, ale i innych.
On?
George.
Dlaczego on tu był?
Isabelle zmrużyła oczy.
Turniej Pojedynków miał się wkrótce rozpocząć.
Mężczyzna spuścił wzrok, patrząc






