(Z perspektywy Seraphiny)
Minęło pięć dni, odkąd wróciliśmy do Czarnego Księżyca. Sebastian i ja przygotowujemy się teraz do powrotu do Stada Obsydianowego Grzbietu, byśmy – miejmy nadzieję – mogli położyć kres bólowi i cierpieniu, na które pozwalano tam przez zdecydowanie zbyt długi czas.
Podczas gdy dopinamy ostatnie przygotowania, nie mogę przestać myśleć o wszystkim, co się wydarzyło od nasz






