(Perspektywa Seraphiny)
Przez moje ciało przepływają miliony różnych emocji, gdy wpatruję się w stojącego przede mną wilkołaka.
"Nyx, błagam cię, powiedz mi, że to żart" – szepczę poprzez naszą więź.
"Nie mogę" – odszepsuje. "To dzieje się naprawdę. On jest naszym przeznaczonym".
Nie mam pojęcia, dlaczego którakolwiek z nas szepcze, może poza całkowitym szokiem wywołanym tą sytuacją.
"Jak to?






