(Z perspektywy Sebastiana)
Przystając na sugestię Silasa, ruszam w stronę wodospadu. Przemiana w wilczą postać Silasa byłaby szybsza niż marsz, ale moje ludzkie ciało potrzebuje odwrócenia uwagi i wysiłku fizycznego.
– Dlaczego jesteś taki spokojny, Silas? – pytam go przez więź. – Nie przeszkadza ci, że chcą nas zmusić do wzięcia wybranej partnerki?
– Nie – odpowiada krótko.
Coś tu nie gra. Si






