„Ostrzegam cię po raz ostatni, Evelyn. Uważaj na słowa” – powiedział Sebastian groźnym głosem.
„Wiesz o tym, że Gwendolyn żyje, prawda? Twoja mama zadzwoniła do Andrew i dała mu znać. Przygotowują wielkie przyjęcie powitalne, łamane przez zaręczynowe, dla ciebie i dla niej. Nie musisz już zadowalać się drugim wyborem”.
Sebastian puścił mnie i zrobił kilka kroków w stronę Evelyn. Wyglądał, jakby






