(Seraphina POV)
Brady wstał, a Evelyn rzuciła mu się w ramiona. Charlotte warknęła, ale Evelyn zdawała się tego nie zauważać.
„Brady, o dzięki Bogini, że wróciłeś” – powiedziała Evelyn przez łzy. „Tak bardzo boję się o Sammy'ego. Nie mam pojęcia, kto go ma ani co mu robią. Musimy go znaleźć i odzyskać!!!!!!!!!!!”
Brady delikatnie odepchnął Evelyn, ale mimo to spojrzał na nią ze współczuciem. Ot






