Perspektywa Riley
Moje serce ścisnęło się tak mocno, że myślałam, iż pęknie na pół.
– Lucien, nic ci nie jest? Nie... nie trać na mnie sił! Jestem tylko kaleką. Nie jestem tego warta!
Ale nie odpowiedział, a może nie był w stanie. Przytulił mnie tylko mocniej, przyciskając swoje ciało do mojego, chroniąc mnie przed miażdżącą burzą kamieni i błota.
W tej dusznej ciemności każdy oddech był rzężący,






