Punkt widzenia narratora
Kael uderzył dłonią w bar, a jego głos był ochrypły z furii. – Gówno prawda! Zgodnie z prawem Riley dostała już pięć lat – spłaciła swój dług!
Lodowaty wyraz twarzy Ronana nie zachwiał się. – Spłaciła? Odsiedziała swoje i wyszła z tego żywa. Moja siostra spędzi resztę życia na szpitalnym łóżku, ledwo oddychając. I chcesz nazywać to wyrównaniem rachunków?
Jego głos zniżył s






