Rozdział 104
Rhea
Gdy docieramy do posiadłości, niewiele między nami pada słów. Eldra już tam jest i sprawdza stan Kovasa, gdy tylko wchodzimy do środka. Szybko go zabiera, a Aron w tym pomaga. W chwili, gdy zostaję sama, biorę głęboki oddech ulgi. Jeśli o to chodzi, Kael zniknął — przynajmniej na razie.
Odzyskałam Arona, a to wszystko, co się teraz dla mnie liczy.
Zwłaszcza po tak długim czasie.






