RHEA
Cisza ciągnie się między nami, gdy inni odchodzą. Czuję, że moje serce bije w tempie, w jakim nigdy wcześniej nie biło, a może po prostu wcześniej nie zwracałam na to takiej uwagi.
Aron stoi jak wryty, badając moją twarz, jakby sam próbował coś pojąć.
Zniknęła. Moja druga część zeszła na dół razem z Kovasem i Eleną. Jesteśmy teraz tylko my. Tylko my dwoje.
Nikt więcej.
– Ścięłaś włosy – mówi






