RHEA
Czuję, jak serce wali mi w gardle, zupełnie jak przez całą drogę na te ziemie. Zimno już wczepia się w moje ramiona, chociaż jeszcze nie zdjęłam ubrań.
Kiedy patrzę na nią obok siebie, wyprostowaną, bez cienia zmartwienia na twarzy, zastanawiam się, ile mnie samej naprawdę w niej jest. To moja twarz, moje ciało, mój głos, ale jednocześnie nie jest do mnie w ogóle podobna. Nosi się tak, jakby






