Rozdział 14
Rhea
Mama jest wyraźnie zdenerwowana. Jej oczy pociemniały z gniewu. Widzę to tak wyraźnie. Za nią wychodzi tata ze zmarszczonymi brwiami i podobną wściekłością w oczach.
Przez chwilę nic nie mówią. Patrzą na mnie, gdy spuszczam wzrok z poczuciem winy.
– Mamo...
Unosi palec, by mi przerwać. – Nic nie tłumacz. Po prostu idź do łóżka. – Nie mówi tego głośno ani nie krzyczy, ale jej słowa






