Chapter 37
Rhea
Zastygam w bezruchu.
Mój głos więźnie mi w gardle. Jedyne, co mogę zrobić, to nie spuszczać z niej – z nich – wzroku. Chcą otruć Alfę. Chcą go zabić. Planowali to. A teraz zamierzają mnie do tego zmusić.
– Nie... zrobię... tego.
– Zrobisz to – odsuwa dłoń od mojej twarzy, ale nadal czuję ślady, które zostawiły jej paznokcie. – Nie będziesz miała wyboru, Rheo. Zrobisz to, co ci






