Wyrzutek był już blady z wyczerpania, gdy niechętnie wybełkotał: "Mam uklęknąć... i pokłonić się przed Królową."
Wilki spojrzały kpiąco na spiekającą raka Genevieve. W pokoju przesłuchań Alexandros uśmiechnął się jak pyszałkowaty zwycięzca: "Dobrze, że w końcu nabrałeś rozsądku. Na dzisiaj skończyliśmy. Od tego momentu Komendant Dalloway przejmuje kontrolę."
Gdy Alexandros wstał, Christian i Julia






