Kiedy Genevieve i Alexandros weszli do budynku, gdy Sebastian zniknął im z oczu, Genevieve zatrzymała się i z troską przyjrzała się swojemu przeznaczonemu. Jej mała dłoń powędrowała do jego policzka i zaczęła go gładzić uroczym, małym kciukiem. Zapytała: – Alexandros, wszystko w porządku?
Alexandros nie wiedział, dlaczego Genevieve kazała mu się zatrzymać, dopóki nie usłyszał tych słów. Oparł się






