Sage
Poranna mgła wije się wokół naszych stóp, gdy Alaric i ja klęczymy naprzeciwko siebie w świętym gaju. Starożytne teksty precyzyjnie określały ten etap - rytualne przygotowania wymagają idealnie zsynchronizowanej mocy o wschodzie słońca.
"Gotowa?" pyta cicho.
Kiwam głową, odpychając lekką falę zawrotów głowy. To pewnie tylko kwestia postu wymaganego do oczyszczenia. Poprzez naszą więź wyczuwam






