Sage
Kobieta na fotelu kierowcy spogląda na mnie gniewnie, jakbym była brudem na jej eleganckich butach. Nie znam jej, ale nie potrafię powstrzymać ponurego nastroju wywołanego jej oceniającym, szyderczym uśmieszkiem. Właściwie miałam nadzieję, że w wataże Alarica sprawy potoczą się inaczej, że ludzie nie będą traktować mnie jak wyrzutka. Najwyraźniej to było zbyt wiele, by o tym marzyć.
– Eri






