Sage
Świat powraca we fragmentach doznań – sterylny zapach sprzętu medycznego, cichy szum monitorów śledzących moje funkcje życiowe i, co najbardziej niepokojące, nieznany ciężar więzi, która nie powinna istnieć. Moja dłoń instynktownie wędruje ku szyi, palce muskają wrażliwą skórę tam, gdzie powinno znajdować się znamię Alarika, odnajdując zamiast niego bolesny dowód pogwałcenia dokonanego przez






