Sage
Czarno-srebrny mundur posłańca to pierwsza rzecz, która przykuwa moją uwagę – barwy stada Blackthorn. Zastygam w korytarzu, a serce tłucze mi o żebra. Rozmawia z jednym ze strażników Alarica, ale jedyne, na czym potrafię się skupić, to znajomy herb na jego kurtce.
Wspomnienia wypływają na powierzchnię jak tonący: okrutny uśmiech Daphne, delikatne kłamstwa Cassiusa, szydzące twarze stada, gdy






