Alaric
Jej zapach wciąż unosi się na mojej dłoni, w miejscu, gdzie wczoraj w nocy w bibliotece splotły się nasze palce. Wiciokrzew i deszcz, z tą ukrytą nutą czegoś prastarego, co wzywa moją bestię w sposób, którego nie potrafię wyjaśnić. Powinienem skupić się na raportach terytorialnych, ale jedyne, o czym potrafię myśleć, to to, jak lekko się we mnie wtuliła, ufając mi pomimo wszystko.
"Czy to






