"Idę nad jezioro!" - oznajmiła Lyris. Była dziesiąta rano w sobotę, dzień wolny od szkoły. Syra odmówiła wstania z łóżka, powołując się na skrajną traumę wywołaną pracą domową, która nie pozwalała jej zasnąć ubiegłej nocy.
Mila wydawała właśnie polecenia pomocy domowej, by wytarła stoły i inne meble. "Dlaczego?" - zapytała marszcząc brwi. "Wydajesz się bardzo lubić to jezioro!"
Na policzkach dziew






