Willow pociągnęła nosem, a jej głos drżał, zapowiadając łzy. "Czuję się winna. To małżeństwo było przeznaczone dla Ateny, a teraz zostało oddane mnie. Czuję się, jakbym jej je ukradła…
"Już i tak tak wiele jestem jej winna, a teraz jeszcze to małżeństwo. To całkiem słuszne, że ma do mnie żal."
Matthew parsknął lekko. "Jakim prawem ma do kogokolwiek żal? Gdyby wtedy nie dopuściła się tych niegodziw






