Atena zatrzymała się w pół kroku, a Aliza wciągnęła głośno powietrze, zbyt przerażona, by w ogóle oddychać.
Ukradkiem spojrzała na Atenę i zobaczyła mroczny wyraz jej twarzy. Atena nieznacznie nakazała jej sprawdzić sytuację.
Aliza zebrała się na odwagę, postąpiła naprzód i warknęła: "Jak śmiesz, ty nędzna służąca! Skończyłaś już swoją pracę? Przychodzisz tu na plotki? Chcesz zostać ukarana? Wynoś






