W tylnym ogrodzie rezydencji księżnej kwiaty były w pełnym rozkwicie. Jasnofioletowe grona kwiatów zwisały niczym wodospady, kołysząc się łagodnie na wietrze.
Atena siedziała przy kamiennym stole, machinalnie obracając płatki kwiatów na stole swoim okrągłym wachlarzem.
Naprzeciwko niej jej dziadek, Kurtis, siedział wyprostowany, a z kubka w jego dłoni unosiła się para.
Powiedział: "Ateno, chciałby






