Głosy ludzi dotarły do uszu Kurtisa, wzruszając go do łez.
Delikatnie odepchnął Athenę na niewielką odległość, by móc jej się dobrze przyjrzeć, a jego oczy były pełne niespodzianki. Jednak pierwszym, co powiedział, było: "Gdzie podziała się ta mała dziewczynka, która nieustannie się śmiała?"
Oczy nigdy nie kłamią. Choć Athena z pozoru wydawała się teraz promienna, niewinność w jej spojrzeniu już d






