Athena spojrzała na Trevora i poczuła kłębowisko nieopisanych emocji.
Kiedy była mała, to właśnie jego uwielbiała najbardziej.
Wykradał ją potajemnie z posiadłości, by jeździć konno, strzelać z łuku, wspinać się na drzewa w poszukiwaniu gniazd i nurkować w rzekach za rybami.
Tamtego dnia Kurtis omal nie wywrócił całej stolicy do góry nogami w jej poszukiwaniach, z rozpaczą doprowadzającą go aż do






