Atena nie miała najmniejszej ochoty słuchać ani słowa więcej. Z ostrym trzaskiem zatrzasnęła okno.
Michael zmarszczył brwi i postąpił krok naprzód...
Tylko po to, by ujrzeć zbliżającego się Nicolasa z twarzą niczym gradowa chmura. Zanim zdążył zareagować, w jego stronę poleciała pięść.
Zaskoczony Michael odwrócił się w samą porę, by cios jedynie musnął jego policzek, posyłając go krokiem chwiejnym






