– Cóż za idealna młodsza siostrzyczka – powiedziała Atena, a jej wargi wygięły się w uśmiechu, który jednak nie dotarł do jej oczu. – Skoro chce czekać, niech czeka.
Pogarda w jej oczach nie umknęła uwadze. Michael zmarszczył brwi.
Atena, którą znał, była serdeczna, promienna i zawsze chętna do pomocy. Zastanawiał się: „Kiedy stała się tak ostra, tak zimna?”.
– Willow przyszła do ciebie z dobroci






