Głos Ateny był płaski, niemal pozbawiony emocji — lecz pogarda w jej oczach była jednoznaczna, a Willow dostrzegła ją wyraźnie.
Została zmuszona do wyboru: zerwać więzi z domem księcia... lub wrócić.
Twarz Willow stała się biała jak kreda. Zakołysała się na nogach, wyglądając, jakby w każdej chwili mogła zemdleć.
Mocno przygryzła wargę, próbując się opanować, lecz łzy płynęły swobodnie z jej oczu,






