Bezwstydna postawa Xandera sprawiła, że Athena zamarła w bezruchu.
Jego ciepły oddech muskał jej ucho, a ona stała sztywno, nie odważając się poruszyć.
"Musisz mnie puścić. Jeśli ktoś to zobaczy, nie będę w stanie tego racjonalnie wytłumaczyć" - powiedziała pilnie Athena, odpychając go. Jednak zamiast rozluźnić uścisk, Xander przytulił ją jeszcze mocniej.
Oplótł ją ramionami i uśmiechnął się z rad






